Paulina i Emil

Paulina i Emil…wcale, a wcale nie skłamię gdy napiszę, że ich pokochałam. Dokładnie taką miłością, jaką fotograf może darzyć swoją parę 🙂

W dniu ślubu było tyle stopni, ile ja mam par butów (a kto mnie zna, ten wie, że mam na tym punkcie świra) 🙂 Najpierw były przygotowania,  całkowicie pozbawione stresu i innych takich :D, natomiast atmosfera weselna była mocno podgrzewana przez wspaniałych gości i przefajnego DJ-a 🙂 

Miejsce imprezy to Sala Inspiro 🙂

Paulina, Emil…Wy wiecie, że to nie koniec naszego fotograficznego romansu! 😉

Smacznego!

1 Komentarz

  1. Kacper Białobłocki pisze:

    Piękne repo. Lubę Izo do Ciebie zaglądać. Umiesz pokazać emocje na zdjęciach ślubnych 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *