Lubi się wtedy poniedziałki. Lubi się wstawać wcześnie rano, aby uchwycić w kadrze promienie wschodzącego słońca. Lubi się wędrować po pokrzywach, opędzać od komarów, chodzić po płotach. Lubi się kłaść bardzo późno, bo przecież trzeba jeszcze jedno zdjęcie z sesji obrobić. I zazwyczaj obrabia się tych zdjęć dziesięć. Albo i więcej. I zasypia sie później z nosem na klawiaturze i budzi się z odciśniętą "spacją" na czole :) ....ryzyko zawodowe :):)

 

 

Jeśli zdecydujecie się na to, abym to ja fotografowała najważniejsze dla Was chwile, zaraz po tym gdy skończę skakać z radości, rozpocznę przygotowania do tego, aby Wasze zdjęcia były jedyne i niepowtarzalne. Abyście zawsze podczas oglądania mieli na ustach uśmiechy, a w sercach same miłe wspomnienia z Naszego spotkania.

 

 

Śpię z aparatem w ręku, mogę jechać w każde miejsce w Polsce, aby zrobić Wam zdjęcia. Dalej też mogę jechać, tylko trzeba mnie wtedy pilnować, bo posiadam umiejętność gubienia się wszędzie. Pozytywem tej sytuacji jest to, że zawsze gdy się gdzieś zawieruszę, to znajdę inspirujące miejsce do zdjęć ;) także nie ma tego złego :) 

Z niecierpliwością tupię nóżkami i czekam na spotkanie z Wami :) a na codzień można mnie złapać w Łodzi i na terenie całego województwa.